**OCZAMI HARREGO ;
Wpadłem do salonu , tam wszyscy pocieszali Louisa
-Idziemy - powiedziałem rzucając im kurtki
-Gdzie ? - zapytała Zayn
-Do szpitala
-Znów , ten rozdział z El w moim życiu jest zamknięty - powiedział smutny Lou
-Uważaj co mówisz , jeszcze nie wiesz co cię czeka - powiedziałem
**OCZAMI ELLIE ;
Po jakiś 20 minutach wszyscy byli już w szpitalu , El spała więc ich nie widziała
-No więc mój pomysł to zrobienie pokoiku dla Lux - powiedziałam podekscytowana
-Jeszcze czego - mówił Lou
-Lou , ty nic nie gadaj , tylko bierz Lux
Wziął ją na ręce i wyszliśmy ze szpitala
Po jakiś 30 minutach byliśmy w jakimś remontowym kupić farby , Lux sama wybierała
Potem byliśmy w meblowym , wybierać mebelki pomagała Perrie
Po 3 godzinach zakupów dotarliśmy do domu
**OCZAMI LOUISA ;
Wkurzyłem się na El , że mi tego wcześniej nie powiedziała , ale bardzo się cieszyłem , że Lux mówiła do mnie ,,Tato"
-To jak , możemy jeszcze dziś malować nie ? - zapytałem
Wszyscy patrzyli na mnie ze zdziwieniem
-Ty , ty to mówisz ? - zapytał Harry
-Ja to robię tylko dla Lux i dla was
2 dni później ;
**OCZAMI ELEANOR ;
Była 8 rano , obudziłam się , przymnie była mama
-Hej , mamo , ty tu tak rano ? - zapytałam zaspana
-Co , ach tak sobie wstałam , wcześnie , ah no i wychodzisz za tydzień
-A gdzie Lux ?
-U Louisa
-Co ? On nie jest na mnie zły ?
-Na ciebie tak , ale na Lux nie
-Ta rozumiem
-Taylor na ciebie czeka
-On ?
-Tak , jest tu od wczoraj , wpuścić go ?
-Nie nie trzeba
-No dobrze ty odpoczywaj
-Jasne , albo mamo , wpuść go
Nagle wszedł Taylor
-Kochanie , jak się czujesz , wszystko dobrze , nic cię nie boli - wypytywał przytulając mnie
-Proszę , nie przytulaj mnie , dobrze , chciałem ci tylko powiedzieć ...
-Że mnie kochasz - powiedział a po chwili mnie pocałował
-Nie , ja cię nie kocham , i tylko chciałam ci powiedzieć , że mam cię dość
-Ty nie mówisz poważnie - powiedział zaskoczony
-Tak , mam innych przyjaciół , więc daj mi spokój
Wyszedł położyłam się na łóżku i myślałam
Tydzień później ;
**OCZAMI ELLIE ;
Skończyliśmy , pokoik był wspaniały , a Louisa ruszyło sumienie i serce , zakochał się w El i nie chciał jej stracić
-Czegoś mi tu brakuje - chodziła po pokoju Perrie
-Eleanor
-Też , ale nie osoby tylko ..., już wiem , Zayn idziesz ze mną , a wy macie kartkę a3 i mazaki
Zeszłam z nim na dół i wziełam kilka kartek i parę mazaków .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz