niedziela, 27 października 2013

Rozdział 6

**OCZAMI HARREGO ;
Wpadłem do salonu , tam wszyscy pocieszali Louisa
-Idziemy - powiedziałem rzucając im kurtki
-Gdzie ? - zapytała Zayn
-Do szpitala
-Znów , ten rozdział z El w moim życiu jest zamknięty - powiedział smutny Lou
-Uważaj co mówisz , jeszcze nie wiesz co cię czeka - powiedziałem
**OCZAMI ELLIE ;
Po jakiś 20 minutach wszyscy byli już w szpitalu , El spała więc ich nie widziała
-No więc mój pomysł to zrobienie pokoiku dla Lux - powiedziałam podekscytowana
-Jeszcze czego - mówił Lou
-Lou , ty nic nie gadaj , tylko bierz Lux
Wziął ją na ręce i wyszliśmy ze szpitala
Po jakiś 30 minutach byliśmy w jakimś remontowym kupić farby , Lux sama wybierała
Potem byliśmy w meblowym , wybierać mebelki pomagała Perrie
Po 3 godzinach zakupów dotarliśmy do domu
**OCZAMI LOUISA ;
Wkurzyłem się na El , że mi tego wcześniej nie powiedziała , ale bardzo się cieszyłem , że Lux mówiła do mnie ,,Tato"
-To jak , możemy jeszcze dziś malować nie ? - zapytałem
Wszyscy patrzyli na mnie ze zdziwieniem
-Ty , ty to mówisz ? - zapytał Harry
-Ja to robię tylko dla Lux i dla was
2 dni później ;
**OCZAMI ELEANOR ;
Była 8 rano , obudziłam się , przymnie była mama
-Hej , mamo , ty tu tak rano ? - zapytałam zaspana
-Co , ach tak sobie wstałam , wcześnie , ah no i wychodzisz za tydzień
-A gdzie Lux ?
-U Louisa
-Co ? On nie jest na mnie zły ?
-Na ciebie tak , ale na Lux nie
-Ta rozumiem
-Taylor na ciebie czeka
-On ?
-Tak , jest tu od wczoraj , wpuścić go ?
-Nie nie trzeba
-No dobrze ty odpoczywaj
-Jasne , albo mamo , wpuść go
Nagle wszedł Taylor
-Kochanie , jak się czujesz , wszystko dobrze , nic cię nie boli - wypytywał przytulając mnie
-Proszę , nie przytulaj mnie , dobrze , chciałem ci tylko powiedzieć ...
-Że mnie kochasz - powiedział a po chwili mnie pocałował
-Nie , ja cię nie kocham , i tylko chciałam ci powiedzieć , że mam cię dość
-Ty nie mówisz poważnie - powiedział zaskoczony
-Tak , mam innych przyjaciół , więc daj mi spokój
Wyszedł położyłam się na łóżku i myślałam
Tydzień później ;
**OCZAMI ELLIE ;
Skończyliśmy , pokoik był wspaniały , a Louisa ruszyło sumienie i serce , zakochał się w El i nie chciał jej stracić
-Czegoś mi tu brakuje - chodziła po pokoju Perrie
-Eleanor
-Też , ale nie osoby tylko ..., już wiem , Zayn idziesz ze mną , a wy macie kartkę a3 i mazaki
Zeszłam z nim na dół i wziełam kilka kartek i parę mazaków .

środa, 23 października 2013

Rozdział 5

2 miesiące później ;
One Direction wyjechali 2 miesiące na bardzo długą trasę koncertową , a mi odwala , chodzę na imprezy , codziennie , wracam pijana
Pewnego dnia ;
Była 20;00 , był czas , żeby wychodzić
-A ty , znów wychodzisz ? - zapytała Barbara
-Tak , co ci do tego ?
-Zawsze wracasz pijana , mam cię czasem dość
-To co ? , droga wolna
-Idź już , dobija mnie to wszystko - powiedziała i odeszła
Kilka godzin później ;
Była chyba z 22;00 a ja już kompletnie pijana i to bardzo , miał ktoś inny wchodzić , jakiś zespół . Upadłam na ziemie już nic nie czułam ;<
**OCZAMI LOUISA ;
Zeszliśmy ze sceny , mieliśmy iść za scenę , ale Harry zauważył , jakoś leżącą dziewczynę
Była to Eleanor , załapałem ją za rękę i powiedziałem do Zayna
-Dzwoń na pogotowie !
20 min później ;
Byliśmy już w szpitalu , rozmawiałem z lekarzem
-Wypiła bardzo dużo alkoholu , musimy dokonać bardzo ważnej operacji - powiedział lekarz
-Ale ona przeżyje ? , prawda ?
-Może nie przeżyć , przykro mi
Po chwili zadzwoniłem do Ellie i powiedziałem wszystko , przyjechali Barbara , Ellie , Viki i nawet Perrie
-I jak z nią - zapytała Perrie
-Ma operacje , poważną operacje , może nie przeżyć
-Przykre ;<
2 dni później ;
**OCZAMI ELEANOR ;
Jestem na drugim świecie ?
Odwróciłam się i zobaczyłam Ellie
-Hej ty już się obudziłaś
-Tak , gdzie wszyscy ?
-Poszli do starburka
-Ta
10 min później ;
Wrócili
-Może czas powiedzieć prawdę ?
-Co , jaką ?
-O Lux , może to czas
-Eh , powiem
Ellie wyszła
-Hej - powiedział Lou
-Musze ci coś powiedzieć
-Tak mów
-Lux , jest moją córką
-Co ? - Zapytał zaskoczony
-Nie mogłam ci tego powiedzieć
Bez słowa , wyszedł . Zrobiło mi się okropnie smutno ;<
**OCZAMI HARREGO ;
Nagle z sali wyszedł zdenerwowany Lou
-Stary , co jest ?
-Nic - powiedział wybiegając ze szpitala , oczywiście pobiegłem za nim
-Ej , co co chodzi - zapytałem
-Eh.... nie chcę o tym gadać
-No mów , mi możesz
-Lux ...
-No , coś z Lux ?
-Eleanor jest jej matką
-Co , ty chyba żartujesz ?
-Nie - odpowiedział - Teraz mi to powiedziała
-Poczekaj tu , zaraz wracam
Po chwili byłem już na korytarzu , zebrałem Nialla , Zayna i Liama , żebyśmy wrócili do domu .
30 min później ;
Kiedy dojechaliśmy do domu , Louis odrazu poszedł do swojego pokoju , a ja zadzwoniłem do Ellie
**ROZMOWA ;
-Harry ? - zapytała - Dlaczego was tu nie ma ?
-Hej , Louis się załamał
-Co , o Lux chodzi
-Tak
-Poczekaj zaraz dam ci znać
-Jasne poczekam
Czekałem jakieś 5 min , może mniej
Zadzwoniła
**ROZMOWA ;
-Harry , wiem jak ich pogodzić
-Mów
-Lux będzie mieszkać z nami , i możemy zacząć od dziś z remontem , wszyscy , a El niech odpoczywa
-Pasuje, idę zebrać chłopaków
____________________________
Podoba się ? , kom

wtorek, 22 października 2013

Rozdział 4

5 min później ; 
Byliśmy na miejscu , zamówiłam jak zwykle kawę . Miałam już ją brać , ale jakiś chłopak ; 
-El , ty tutaj - mówił przytulając mnie 
-Yyyy Tay ? , co ty tutaj robisz ?
-Wróciłam 
(Tay - Taylor , mój były)
-Aha ,rozumiem 
-Jasne , muszę już spadać , miło cię było zobaczyć ;) - powiedział i wybieg zadowolony 
-Kto to ? - zapytał Lou 
-Mój były , przyjaźnie się 
-Aha , miałaś mówić dlaczego byłaś taka zadowolona 
-Ah , no tak , przeprowadzam się , z Ellie ;>
-Ale będziesz w Londynie , i nie idziesz do innej szkoły ?
-Nie to nie daleko , jakieś 10 minut z mojego domu i już jesteś ;) - powiedziałam uśmiechając się - Louis , mam pytanie 
-Tak ?
-A raczej 2 
-No mów 
-Pierwsze poznał być mnie z chłopakami , mnie i Ellie a drugie to , jak miałybyśmy malować mieszkanie , pomogli byście ? 
-Jasne , nie ma sprawy <3  
-Dziękuje 
Tydzień później ; 
Wszystko było gotowe , okropnie się cieszyłyśmy , a co ważne mieszka z nami Barbara 
Chłopcy to wspaniali przyjaciele ;> 
Weszłyśmy z Ellie i Barbarą do domu , trochę się bałam , bo chłopców zostawiałyśmy kiedy remontowali 
-Jezuuu , wspaniały ! - mówiła Ellie 
-No , nie - powiedziałam 
-Paczcie , zostawili podpisy i zdjęcie ;D - mówiła Barbara 
Zdjęcie było takie ; 
Wtedy do domu weszła Ariana , Lux i moja mama 
-Świetne - mówiła Ariana 
-Wiem , ale my tego nie robiłyśmy - zaśmiała się Ellie 
-A kto - zapytała zaskoczona mama 
-Sami One Direction - powiedziała 
4 godziny później ; 
Była sobota , godzina 22 , o tej godzinie był zawsze 

Alan Carr Chatty Man . 

Którego zawsze oglądałyśmy ;)  
Włączyłam telewizor , dziś One Direction 
-Omg - powiedziała Ellie - ciekawe co dziś będą mówić 
30 min później ; 
Wtedy Alan zapytał Louisa 
-A ty Lou masz tą dziewczynę , bo ostatnio nie miałeś 
-Nie , jeszcze nie - odpowiedział 
-A Eleanor ? - zapytał Harry 
-Przyjaciółka 
-Opowiedz coś o niej - powiedział Zayn 
Chciał zapaść się pod kanapę , dosłownie 
Louis opowiadał jaka ja to jestem piękna itp. , miło mi to było usłyszeć , ale prawie bym się nie spaliła ze wstydu przed dziewczynami 
__________________
Krótkie , podobna się ? , kom 

niedziela, 20 października 2013

Rozdział 3

Zebrałam zamówienia od Louisa , trochę z nim porozmawiałam
Razem z Ellie wracałyśmy jakoś o 16;00 , nagle do Ellie zadzwoniła mama
Po trochę długiej rozmowie powiedziała do mnie Ellie
-Mam świetną wiadomość
-Mów - powiedziałam
-Mój wujek znalazł coś dla nas , podobno jest to mieszkanie 2 piętrowe
Miałyśmy razem mieszkać , a nie umiałyśmy czegoś znaleźć
2 godziny później ;
Pojechałyśmy tam razem z rodzicami , mieszkanie było wspaniałe , na dole salon , kuchnia i łazienka . Na górze 3 pokoje
-Yyy ... a po co nam ten 3 pokój ? - zapytałam
-Może Barbara wróci - powiedziała Ellie
-Ona , chyba nie , to jest foto modelka , nie wróci
-Zobaczymy
-Ty coś wiesz ?
-Nie , i nie chcę wiedzieć , bo chcę żeby tylko wróciła
-Bierzemy - powiedziałyśmy 2 razem
Późnym wieczorem ;
Strasznie się cieszyłam , byłam na tt i rozmawiałam z Ellie , okropnie się cieszyła ;)
Potem weszłam na chwilkę na fb , Louis do mnie napisał
Louis;No siema , pojechałaś byś jutro ze mną na zakupy ?
Ja; Jasne , tylko o której ?
Louis;o 11 po ciebie przyjadę ;*
Ja;Jasne , ale się ciesze
Louis;Że ze mną tam jedziesz ?
Ja;Nie o to mi chodzi , będę mieszkać sama z Ellie <3
Louis;Dobra ja spadam bo muszę odwieść Barbarę , Liam chory a to jego dziewczyna
Ja;Barbarę
Louis;Palvin
Ja;To moja przyjaciółka , o jezu dawno się z nią nie widziałam
Dzień później ;
Louis po mnie przyjechał
Wyszłam z samochodu
-Ty też coś kupujesz ? - zapytał szczęśliwy Lou
-Tak , a ty co taki szczęśliwy
-Co , nie , ja szczęśliwy , wydaje ci się
3 godziny później ;
Oczywiście kupiłam co miałam kupić
Czyli ; Buty
 Koszule , dwie
Nie kupiłam zbyt wiele , bo mam dużo ciuchów , nawet sporo 
Wychodzimy ze sklepu 
-To co mała , kawa czy do domu - mówi Louis 
-Hę , nie chce mi się wracać więc stawiam na kawę 
-I git 
5 min później ; 
Jesteśmy prawie na miejscu , kiedy Lou mówi 
-Uśmiech - robiąc mi zdjęcie 
____________________________
Podoba się ? , kom 


sobota, 19 października 2013

Rozdział 2

Mama wyszła do pracy
-To co Lux , tosty ?
-Tak - odpowiedziała
Zjadłyśmy po 2 tosty Lux poszła spać
**OCZAMI LOUISA ;
Byłem na Facebooku , odpisałem ten cholerny zeszyt
Zaprosiłem Eleanor , potwierdziła , potem do niej napisałem bo była dostępna
Ja;Hej
Eleanor ; Siema
Ja ; mogę wiedzieć gdzie mieszkasz ?
Eleanor ; Po co ci to wiedzieć ?
Ja ; Muszę ci oddać ten zeszyt , i dasz mi swój numer telefonu ?
El Podała adres i numer telefonu , adres zapisałem w notesie w telefonie , a numer telefonu do kontaktów
-Lecę - powiedziałem do Zayna
-Gdzie , po co i do kogo ?
-Do El , oddać jej zeszyt
-El , kto to ?
-Eleanor , siedzie z nią w klasie
-Ta , jasne
-To idę , nara
15 min później ;
Byłem już na miejscu , dom był piękny , żółty duży , jedno rodzinny , a ogród , wszędzie marchewki
Zapukałem do dzwi
-Hej - powiedziałem - Chcę ci oddać ten zeszyt
-Hej , tak wiem , a wszystko przepisałeś ?
-Jasne
-Napewno ?
-Tak , nie żartuję
-No dobra
-To ja już pójdę - powiedziałem - przyjechać jutro po ciebie , jadę z Viki
-Ok , to do jutra
-Pa
**OCZAMI ELEANOR ;
Dzień później ;
Wstałam wcześnie rano , tak dokładnie to o 5;46
Louis miał przyjechać o 9;40
Weszłam na facebooka , że by mi się nie nudziło , a tam takie rzeczy
Louis Tomlinson
5:09
Uwielbiam Eleanor , uwielbiam i dziękuje
No i te komentarze
Liam Payne
Uuuu , Lou tu nam się zakochał
Louis Tomlinson
A w morde chcesz ?
Harry Styles
Hahahahahahahah , jak dyskusja , ty się naprawde zakochałeś
Kilka godzin później ;
Nadeszła 9;25
Zeszłam na śniadanie Lux jeszcze spała , bo jest chora
-Dzień dobry-powiedziałam rodzicom
-Hej - odpowiedziała mama
-Mamo zrobie sobie sama śniadanie
-Od kiedy tak ?
-Co , nie poprostu się dziś spieszę
-Nie idziesz sama ?
-Nie jadę do szkoły z Louisem i Viki
-Z kim ? - zapytał Tata
-Z przyjaciółmi , nowymi
Nagle usłyszałam mój telefon
Sms od Louis ; No siema , będę za 5 min , auto się zepsuło
Ja ; Eh , no dobrze
Tydzień później ;
Nadeszła sobota , musiałam iść do pracy , o 10 rano przyszła do mnie Ellie
-Siema
-Hej , idziemy ?
-Tak i nie uwierzysz z kim byłam wczoraj na zakupach
-Yyyy ... no właśnie miałaś mówić
-Z ...
-Z.... kim ?
-Harrym- odpowiedziała zachwycona
-Naprawdę
-Tak , tak , tylko Harry za dużo gada
-Co , przecież ty też
-Ja , ja , ja nie
-Oczywście
2 godziny później ;
Miałam przyjmować następne zamówienie kiedy zauważyłam Lou z dwoma bliźniaczkami
-Hej - powiedział zauważając mnie
-Siema , czemu cię cały , prawie cały tydzień w szkole
-Nie byłem w Londynie
-Ta rozumiem
_______________________________
Podoba się ? , kom .

piątek, 18 października 2013

Rozdział 1

Dziś poniedziałek , znów obudziła mnie Lux
-Już wstaję - uspokajałam Lux
Poszłam do łazienki zrobiłam to co trzeba ubrałam się i zeszłam na śniadanie
-Hej mamo !- zawołałam
-Dzień dobry
-Baaam - krzyczała Lux
-El , musisz dziś iść z Lux do żłobka
-Jasne , nie ma problemu
-Dziękuje
15 min później ubrałam buty , kurtkę
-Idziemy ? - zapytałam Lux
-Tak - odpowiedziała (Lux umie nawet dużo słów)
Pożegnałyśmy się z mamą i wyszłyśmy
5 min później doszłyśmy do żłobka
-Będę o 14;30- powiedziałam jej pani
-Oczywiście , nie ma problemu - odpowiedziała
-Dziękuje , do widzenia
-Do widzenia
Wyszłam i szłam drogą którą nikt nie chodzi, tylko ja
Wtedy zobaczyłam szło za mną jakieś rodzeństwo , tak mi się wydawało
10 min później
Doszłam do szkoły , na schodach było wiele dziewczyn a w środku kto , oczywiście , że jakiś z One Direction . Przeszłam sobie daleko ich
30 min później
Pierwszą lekcją była godz. wychowawcza
Pani przedstawiła rodzeństwo , Tomlinsonów , Louisa i Victorie
Louis był z zespołu One Direction , nie myliłam się , nie gadałam bo po co z Viki też nie rozmawiałam bo siedziałam sobie razem z Ellie
Na biologi było okropnie , a tak dokładnie
Było rozsiadanie , już na cały rok szkolny , od października aż po czerwiec
Na mnie wypadło .... Louis
-Jeszcze czego - wyszeptałam
-Hej - powiedział dosiadając się
-Hej
-Louis jestem - powiedział
-Eleanor , mówią na mnie El
-Ładnie
-Dziękuje - powiedziałam z nie chęcią
-Piszemy temat i notatkę - powiedziała Pani Williams
Napisałam
-Gotowe - powiedziałam sama do siebie , patrząc na zeszyt Lou - Nowy w szkole , dla twojej wiadomości piszę się tematy do takiego czegoś - powiedziałam pokazując mu zeszyt
-Wiem , ale jakoś nie chcę , nigdy nie lubiłem szkoły
-Super , ja też nie , nie mój problem jak dostaniesz 1
Koniec lekcji , nareszcie
-El , mam pytanie - zapytał Lou - A raczej 2
-Tak
-1.Pożyczysz mi zeszyt do biologi a po 2. pójdziesz ze mną do Starbucka ?
-1.Mogę a 2.Nie mam czasu
-Proszę , proszę
-No dobrze ale na krótko bo muszę pojechać po Lux
-Co , po kogo ?
-Lux , moją siostrę
-Aha , będę mógł cię odwieść
Spojrzałam na zegarek , godzina 13;56
-Muszę być tam o 14;30
-Jasne nie ma sprawy
Miało być do 14;30 i myślałam , że to ta godzina
Wychodziliśmy z Starbucka , była 16;09
-Lou , zabiję cię
-Co , o co chodzi ?
-16 godzina a miałam być w żłobku o 14;30
-Przepraszam , odwieść cię , a tak na marginesie to twoja siostra ile ma lat ?
-2,5
-To nie jest przypadkiem twoja córka
-Nie , nie jest , moja mama urodziła ją jako cud
-Aha
15 min później weszłam jak opętana do sali , została sama Lux
Weszłam z Louisem
-Siostra ! - krzykła Lux
-No musi być ostatni raz - powiedziała mi wychowawczyni Lux
-Tak wiem przepraszam , to się więcej nie powtórzy
-Mam taka nadzieje , do widzenia , pa Lux
-Do widzenia
Lux pomachała pani na pożegnanie
-Odwieść was ? -zapytał Louis
-Nie , dzięki , mamy 5 minut drogi do domu
-Jasne , do jutra  - pożegnał się ze mną Lou
-Pa
Doszłam do domu
-O której to się wraca ? - krzykła mama
-Przepraszam , byłam z kolegą , nowym kolegą na kawie
-To ma być ostatni raz - powiedziała mama - Teraz idę do pracy
-Pa
-Pa
____________________________________
-Dlaczego mieszkasz w kosmosie ?
-Bo mówią ,, Ruszaj do świata z uśmiechem "
______________________________________
Podoba się ? , kom