sobota, 19 października 2013

Rozdział 2

Mama wyszła do pracy
-To co Lux , tosty ?
-Tak - odpowiedziała
Zjadłyśmy po 2 tosty Lux poszła spać
**OCZAMI LOUISA ;
Byłem na Facebooku , odpisałem ten cholerny zeszyt
Zaprosiłem Eleanor , potwierdziła , potem do niej napisałem bo była dostępna
Ja;Hej
Eleanor ; Siema
Ja ; mogę wiedzieć gdzie mieszkasz ?
Eleanor ; Po co ci to wiedzieć ?
Ja ; Muszę ci oddać ten zeszyt , i dasz mi swój numer telefonu ?
El Podała adres i numer telefonu , adres zapisałem w notesie w telefonie , a numer telefonu do kontaktów
-Lecę - powiedziałem do Zayna
-Gdzie , po co i do kogo ?
-Do El , oddać jej zeszyt
-El , kto to ?
-Eleanor , siedzie z nią w klasie
-Ta , jasne
-To idę , nara
15 min później ;
Byłem już na miejscu , dom był piękny , żółty duży , jedno rodzinny , a ogród , wszędzie marchewki
Zapukałem do dzwi
-Hej - powiedziałem - Chcę ci oddać ten zeszyt
-Hej , tak wiem , a wszystko przepisałeś ?
-Jasne
-Napewno ?
-Tak , nie żartuję
-No dobra
-To ja już pójdę - powiedziałem - przyjechać jutro po ciebie , jadę z Viki
-Ok , to do jutra
-Pa
**OCZAMI ELEANOR ;
Dzień później ;
Wstałam wcześnie rano , tak dokładnie to o 5;46
Louis miał przyjechać o 9;40
Weszłam na facebooka , że by mi się nie nudziło , a tam takie rzeczy
Louis Tomlinson
5:09
Uwielbiam Eleanor , uwielbiam i dziękuje
No i te komentarze
Liam Payne
Uuuu , Lou tu nam się zakochał
Louis Tomlinson
A w morde chcesz ?
Harry Styles
Hahahahahahahah , jak dyskusja , ty się naprawde zakochałeś
Kilka godzin później ;
Nadeszła 9;25
Zeszłam na śniadanie Lux jeszcze spała , bo jest chora
-Dzień dobry-powiedziałam rodzicom
-Hej - odpowiedziała mama
-Mamo zrobie sobie sama śniadanie
-Od kiedy tak ?
-Co , nie poprostu się dziś spieszę
-Nie idziesz sama ?
-Nie jadę do szkoły z Louisem i Viki
-Z kim ? - zapytał Tata
-Z przyjaciółmi , nowymi
Nagle usłyszałam mój telefon
Sms od Louis ; No siema , będę za 5 min , auto się zepsuło
Ja ; Eh , no dobrze
Tydzień później ;
Nadeszła sobota , musiałam iść do pracy , o 10 rano przyszła do mnie Ellie
-Siema
-Hej , idziemy ?
-Tak i nie uwierzysz z kim byłam wczoraj na zakupach
-Yyyy ... no właśnie miałaś mówić
-Z ...
-Z.... kim ?
-Harrym- odpowiedziała zachwycona
-Naprawdę
-Tak , tak , tylko Harry za dużo gada
-Co , przecież ty też
-Ja , ja , ja nie
-Oczywście
2 godziny później ;
Miałam przyjmować następne zamówienie kiedy zauważyłam Lou z dwoma bliźniaczkami
-Hej - powiedział zauważając mnie
-Siema , czemu cię cały , prawie cały tydzień w szkole
-Nie byłem w Londynie
-Ta rozumiem
_______________________________
Podoba się ? , kom .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz