2 miesiące później ;
One Direction wyjechali 2 miesiące na bardzo długą trasę koncertową , a mi odwala , chodzę na imprezy , codziennie , wracam pijana
Pewnego dnia ;
Była 20;00 , był czas , żeby wychodzić
-A ty , znów wychodzisz ? - zapytała Barbara
-Tak , co ci do tego ?
-Zawsze wracasz pijana , mam cię czasem dość
-To co ? , droga wolna
-Idź już , dobija mnie to wszystko - powiedziała i odeszła
Kilka godzin później ;
Była chyba z 22;00 a ja już kompletnie pijana i to bardzo , miał ktoś inny wchodzić , jakiś zespół . Upadłam na ziemie już nic nie czułam ;<
**OCZAMI LOUISA ;
Zeszliśmy ze sceny , mieliśmy iść za scenę , ale Harry zauważył , jakoś leżącą dziewczynę
Była to Eleanor , załapałem ją za rękę i powiedziałem do Zayna
-Dzwoń na pogotowie !
20 min później ;
Byliśmy już w szpitalu , rozmawiałem z lekarzem
-Wypiła bardzo dużo alkoholu , musimy dokonać bardzo ważnej operacji - powiedział lekarz
-Ale ona przeżyje ? , prawda ?
-Może nie przeżyć , przykro mi
Po chwili zadzwoniłem do Ellie i powiedziałem wszystko , przyjechali Barbara , Ellie , Viki i nawet Perrie
-I jak z nią - zapytała Perrie
-Ma operacje , poważną operacje , może nie przeżyć
-Przykre ;<
2 dni później ;
**OCZAMI ELEANOR ;
Jestem na drugim świecie ?
Odwróciłam się i zobaczyłam Ellie
-Hej ty już się obudziłaś
-Tak , gdzie wszyscy ?
-Poszli do starburka
-Ta
10 min później ;
Wrócili
-Może czas powiedzieć prawdę ?
-Co , jaką ?
-O Lux , może to czas
-Eh , powiem
Ellie wyszła
-Hej - powiedział Lou
-Musze ci coś powiedzieć
-Tak mów
-Lux , jest moją córką
-Co ? - Zapytał zaskoczony
-Nie mogłam ci tego powiedzieć
Bez słowa , wyszedł . Zrobiło mi się okropnie smutno ;<
**OCZAMI HARREGO ;
Nagle z sali wyszedł zdenerwowany Lou
-Stary , co jest ?
-Nic - powiedział wybiegając ze szpitala , oczywiście pobiegłem za nim
-Ej , co co chodzi - zapytałem
-Eh.... nie chcę o tym gadać
-No mów , mi możesz
-Lux ...
-No , coś z Lux ?
-Eleanor jest jej matką
-Co , ty chyba żartujesz ?
-Nie - odpowiedział - Teraz mi to powiedziała
-Poczekaj tu , zaraz wracam
Po chwili byłem już na korytarzu , zebrałem Nialla , Zayna i Liama , żebyśmy wrócili do domu .
30 min później ;
Kiedy dojechaliśmy do domu , Louis odrazu poszedł do swojego pokoju , a ja zadzwoniłem do Ellie
**ROZMOWA ;
-Harry ? - zapytała - Dlaczego was tu nie ma ?
-Hej , Louis się załamał
-Co , o Lux chodzi
-Tak
-Poczekaj zaraz dam ci znać
-Jasne poczekam
Czekałem jakieś 5 min , może mniej
Zadzwoniła
**ROZMOWA ;
-Harry , wiem jak ich pogodzić
-Mów
-Lux będzie mieszkać z nami , i możemy zacząć od dziś z remontem , wszyscy , a El niech odpoczywa
-Pasuje, idę zebrać chłopaków
____________________________
Podoba się ? , kom
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz